Zaprosiliśmy wczoraj Panią Wiosnę na dzisiejsze śniadanie. Od samego rana uwijaliśmy się jak mróweczki, aby wszystko było smaczne, zdrowe, kolorowe. Punktualnie o 10.00 przybyła. Zobaczyliśmy ją w ptasim gnieździe, kolorowych kwiatach, usłyszeliśmy w bocianim klekocie i śpiewie innych ptaków. Nasze śniadanko wyszło przepysznie, a świeże bułeczki upieczone przez mamę Wojtka - Panią Anię, były wyśmienite. Dziękujemy
Wiosno, cieszymy się, że jesteś z nami. Jutro poszukamy Cię podczas spaceru. Do zobaczenia - drugoklasiści.
Grażyna Jaskułecka.
.















